Szkocja w pigułce czyli wyspa Skye

O wycieczce na Skye myslielismy od dawna, ale zawsze było coś nie tak,bo za daleko, bo za drogo, bo na 2 dni nie opłaca się jechać, aż w końcu zdecydowlismy się - ostatni weekend sierpnia ruszamy na Skye! Wyspa Skye jest jedna z najpopularniejszych i najczęściej odwiedzanych przez turystów  zakątków  Szkocji.Na Skye można dojechać albo lądem pokonując most łączący wyspę  z reszta kraju albo droga wodna czyli promem.Skye zachwyca od pierwszego wejrzenia a potem jest już tylko bardziej fioletowo- Wrzosowo,  po prostu niesamowicie.

Co robić , co  zobaczyć na Skye to już zależy od upodobań można podziwiać unikatowe gatunki ptaków,zobaczyć  delfiny, rekiny, wybrać się w góry, albo wybrać się na podbój lokalnej gastronomii słynącej z owoców morza i ryb.  My nasza wycieczkę zaczęliśmy od Armadele  dokad dopłynęlismy  promem.Tam tez postanowiliśmy spróbować lokalnych zabaw- strzelania ślepakami i rzucania toporkiem a potem jak dobrze wychowani ludzie postanowiliśmy zobaczyć ruiny zamku i park. Co do opcji noclegu na wyspie jest wiele- hotele, hostele, rodzinne b&b, campingi i stosunkowo nowy pomysł Wigwamy.
My zdecydowalismy się na wigwamowanie  i grillowanie w okolicach Broadford.W wiosce ,w której są dosłownie 4 domu i jeden z nich na podwórku ma dwa wigwamy, jeden z nich jest nasz! Pogoda dopisuje co nie zdarza się zbyt często w Szkocji, wiec korzystamy i delektujemy sie przepięknymi widokami. Następnego ranka wybieramy się na rejs wycieczkowa lodka w poszukiwaniu delfinów, rekinów i fok, niestety szczęście nam nie dopisało i udało nam się zobaczyć tylko wygrzewające się w słońcu foki. Potem udajemy się do Portree, droga wiedzie miedzy malowniczymi wzgórzami a pokrytymi wrzosem polanami, budynków mieszkalnych jak na lekarstwo! Ma się wrażenie ze dotarło się do jednej z krain opisywanych przez Tolkiena! Portree to niezwykle urokliwe miasteczko- bajecznie kolorowe maleńkie kamieniczki, w których mieszcza się hotele i restauracje,kutry rybackie, lodki i niemal bezkresne morze! cudowny widok!
 
Następny dzień to już niestety droga powrotna, tym razem pokonujemy ja mostem. Jeszcze tylko krotka wizyta w  XIII  wiecznym Eile an Donan Castle, który jest jednym z najbardziej znanych i jednym z najbardziej malowniczych zamków w Szkocji ( na pewno kojarzycie  z pocztówek)  i czas do domu:(
Jedno jest pewna na Skye na pewno jeszcze wrócimy!